Motocykl zajmuje niewiele miejsca. Wszystko, co pojawia się wokół niego - już niekoniecznie. Kask, kurtka, buty, rękawice, części, chemia, prostownik, narzędzia, stojaki. Po kilku sezonach zwykły garaż potrafi zmienić się w magazyn, w którym motocykl stoi gdzieś pośrodku.
Dobry garaż motocyklowy powinien działać inaczej. Motocykl ma swoje miejsce, wyposażenie jest pod ręką, przy maszynie można wygodnie pracować, a po otwarciu bramy nadal widzisz garaż, w którym po prostu chce się spędzać czas.
I właśnie od tego warto zacząć projekt.
Najpierw motocykl, później zabudowa. Jej wielkość i układ powinny wynikać z przestrzeni potrzebnej do swobodnego korzystania z motocykla.
Najpierw motocykl, później meble
Jednym z najłatwiejszych błędów jest rozpoczęcie urządzania garażu od kupowania szafek, regałów i uchwytów.
Lepiej najpierw postawić w garażu motocykl i sprawdzić, ile przestrzeni rzeczywiście potrzebujesz wokół niego. Czy wprowadzasz go przodem i wycofujesz? Obracasz na miejscu? Korzystasz ze stojaka albo podnośnika? Chcesz przy nim pracować? A może w przyszłości obok pierwszego motocykla pojawi się drugi?
Dopiero wtedy warto planować zabudowę.
W małym garażu każdy centymetr ma znaczenie. W dużym problem jest odwrotny - źle rozmieszczone wyposażenie sprawia, że mimo kilkudziesięciu metrów wszystko znajduje się nie tam, gdzie powinno.
W GarageClub dzielimy taką przestrzeń na kilka prostych stref: miejsce motocykla, przechowywanie odzieży, warsztat, magazyn części i chemii oraz część bardziej reprezentacyjną. Nie każda realizacja potrzebuje ich wszystkich. Układ powinien wynikać przede wszystkim z tego, jak właściciel korzysta ze swojego motocykla.
Kaski i odzież powinny mieć swoje miejsce
Kask położony na półce działa. Do momentu, kiedy obok pojawi się drugi kask, rękawice, interkom, kurtka i plecak.
Jeżeli sprzętu jest więcej, warto potraktować go jako osobną część garażu.
Kaski można zawiesić na dedykowanych uchwytach. Pod nimi zaplanować miejsce na kurtki i kombinezony, niżej na buty. Przydaje się też niewielka półka albo szuflada na rękawice, kominiarki, ładowarki do interkomów i pozostałe drobiazgi.
Ma to jeszcze jedną zaletę. Dobry sprzęt motocyklowy zwyczajnie dobrze wygląda. Nie ma powodu chować wszystkiego w zamkniętej szafie. Ściana z trzema kaskami, kurtką i podświetleniem może być jednym z najmocniejszych elementów całego wnętrza.
Kaski i odzież powinny mieć swoje miejsce. Dedykowane uchwyty porządkują garaż i pozwalają trzymać cały motocyklowy ekwipunek pod ręką.
Warsztat w garażu motocyklowym
Nie każdy właściciel motocykla chce sam regulować zawory czy rozbierać zawieszenie. Mimo to kawałek porządnego blatu przydaje się prawie zawsze.
Do podstawowego stanowiska wystarczy blat roboczy, kilka szuflad i łatwy dostęp do najczęściej używanych narzędzi. Jeżeli przy motocyklu pracujesz częściej, można pójść znacznie dalej - wysoka zabudowa narzędziowa, perforowana ściana, wózek, imadło, ładowarki do elektronarzędzi czy podnośnik motocyklowy.
Tutaj szczególnie ważna jest ergonomia. Klucze używane co tydzień nie powinny leżeć w tej samej szufladzie co ściągacz wykorzystany ostatnio trzy lata temu.
Dobrze zaprojektowany warsztat nie polega na tym, żeby zmieścić jak najwięcej narzędzi. Chodzi o to, żeby podczas pracy nie szukać ich po całym garażu.
Jaka podłoga pod motocykl?
Podłoga ma w garażu motocyklowym trochę łatwiejsze życie niż w samochodowym, ale nadal musi znosić wodę, piach, chemię i punktowe obciążenia od stopki czy stojaków. Nikt też przecież nie zabroni Ci wjechać Twoim samochodem do garażu!
Możliwości jest kilka.
Popularne są posadzki żywiczne, płytki gresowe oraz modułowe podłogi garażowe. Każde rozwiązanie daje inny efekt i inaczej zachowuje się podczas użytkowania.
Przy motocyklu zwróciłbym szczególną uwagę na przyczepność powierzchni. Bardzo gładka, efektowna posadzka może wyglądać świetnie na zdjęciu, ale po wjechaniu mokrym motocyklem przestaje być równie atrakcyjnym pomysłem.
Znaczenie ma również sposób sprzątania oraz odporność na oleje i chemię warsztatową.
Światło ambientowe buduje charakter garażu. Dobrze zaprojektowane podświetlenie zmienia funkcjonalną przestrzeń w miejsce, w którym chce się spędzać czas.
Światło robi ogromną różnicę
Jedna lampa pośrodku sufitu to oświetlenie garażu. Nie jest to jednak dobre oświetlenie warsztatu.
Jeżeli przy motocyklu mają być wykonywane jakiekolwiek prace, potrzebne jest równomierne światło ogólne oraz mocniejsze oświetlenie strefy roboczej. Szczególnie nad blatem.
Dopiero na tym fundamencie warto budować klimat.
Linie LED w suficie, podświetlenie zabudowy czy światło skierowane na motocykl potrafią całkowicie zmienić charakter pomieszczenia. I nie trzeba robić z garażu salonu motocyklowego. Czasem kilka dobrze ustawionych źródeł światła daje lepszy efekt niż kilkadziesiąt metrów LED-ów.
Warto też pomyśleć o kilku scenach oświetleniowych. Innego światła potrzebujesz podczas pracy przy motocyklu, innego, kiedy tylko wchodzisz po kask, a jeszcze innego, kiedy garaż jest częścią domu i po prostu ma dobrze wyglądać.
Gniazdka. Więcej, niż wydaje Ci się potrzebne
To detal, o którym łatwo zapomnieć na etapie projektu.
Prostownik, ładowarka akumulatora, elektronarzędzia, kompresor, ładowarki do interkomów, telefon, dodatkowe oświetlenie. Lista szybko robi się długa.
Przed wykonaniem zabudowy warto więc zaplanować instalację elektryczną razem z układem garażu. Dorabianie później przedłużaczy do gotowej ściany z narzędziami jest dokładnie tym, czego chcemy uniknąć.
Jeżeli garaż powstaje od zera, warto też zostawić sobie zapas na przyszłość.
Garaż może być czymś więcej niż miejscem parkingowyM. I tutaj robi się najciekawiej.
Jeżeli motocykle są Twoją pasją, nie ma żadnego powodu, żeby garaż przypominał zaplecze magazynowe.
Może pojawić się fotel, niewielka lodówka, ekspres, ekran, audio, gabloty na modele czy miejsce na pamiątki z wyjazdów. Stary zbiornik paliwa, plakat z ulubionego toru albo części z poprzedniego motocykla mogą stać się elementami wnętrza zamiast leżeć w kartonie.
Nie chodzi o wrzucenie do garażu wszystkich motocyklowych gadżetów, jakie da się kupić. Zdecydowanie lepiej wybrać kilka rzeczy, które rzeczywiście coś dla właściciela znaczą.
Wtedy powstaje przestrzeń osobista, a nie scenografia.
A co z małym garażem?
Duży metraż pomaga, ale nie jest warunkiem stworzenia dobrego Moto Garage.
Przy ograniczonej przestrzeni jeszcze ważniejsze stają się ściany. Zabudowę można prowadzić wysoko, rzadziej używane rzeczy przenieść pod sufit, a część wyposażenia umieścić na systemach ściennych.
Warto też uważać z głębokością mebli. Czasem różnica między szafką 60 a 40 cm decyduje o tym, czy obok motocykla można swobodnie przejść.
W takim garażu projekt powinien powstać przed zakupem wyposażenia, nie po nim.
Ile kosztuje urządzenie garażu motocyklowego?
Nie ma jednej uczciwej odpowiedzi.
Jeżeli garaż ma już dobrą podłogę i instalację, a potrzebujesz głównie zabudowy oraz organizacji ścian, zakres prac będzie zupełnie inny niż przy pomieszczeniu wymagającym wykonania wszystkiego od początku.
Znaczenie ma też powierzchnia, ilość zabudowy, rodzaj podłogi, oświetlenie i poziom personalizacji.
Dlatego zamiast zaczynać od listy produktów, wolimy zacząć od rozmowy o tym, co w tym garażu ma się dziać.
Na tej podstawie można dopiero sensownie określić zakres i budżet.
Twój motocykl. Twój garaż.
Inaczej powinien wyglądać garaż właściciela motocykla adventure, który wraca z weekendu z maszyną pokrytą błotem. Inaczej przestrzeń dla sportowej Ducati, a jeszcze inaczej garaż, w którym zimą odbudowywany jest klasyczny motocykl.
Dlatego zaczynamy od właściciela, motocykla i pomieszczenia.
GarageClub może zająć się całym procesem — od koncepcji i projektu, przez podłogę, zabudowę, oświetlenie i indywidualne elementy, aż po montaż gotowego garażu.
Masz już garaż, który chcesz przebudować? A może dopiero powstaje? Wyślij nam kilka zdjęć, wymiary pomieszczenia i napisz, co w nim trzymasz. Powiemy Ci, co możemy z niego zrobić.
MASZ MOTOCYKL. ZRÓBMY MU ODPOWIEDNIE MIEJSCE.